„Moim szczęściem jest być blisko Boga” Ps 73,28

(Słowo wstępne z numeru listopad 2019)

      Świadomość upływającego czasu i mimo najlepszych planów, niepewność tego co przyniesie przyszłość, sprawia, że uczymy się z pokorą patrzeć na to, co przed nami. By samemu nie być przyrównanym do kupców z listu Jakuba:
A teraz wy, którzy mówicie: Dziś albo jutro pójdziemy do tego lub owego miasta, zatrzymamy się tam przez jeden rok i będziemy handlowali i ciągnęli zyski, wy, którzy nie wiecie, co jutro będzie. Bo czymże jest życie wasze? Parą jesteście, która ukazuje się na krótko, a potem znika. Zamiast tego, winniście mówić: Jeżeli Pan zechce, będziemy żyli i zrobimy to lub owo (Jak 4, 13-15). Powyższe nie oznacza, iż Bóg nie pozwala nam niczego planować, czy drwi sobie z tego, jak zapatrujemy się na swą przyszłość, ale wiedzie do przekonania, iż w życiu powinniśmy sięgać ku rzeczom, które wykraczają poza bliższe, czy bardziej dalekosiężne plany określające naszą aktywność w świecie. Człowiek nie jest postawiony na ziemi tylko po to, aby zapewnić przedłużenie gatunku i zadbać o materialne podstawy swego funkcjonowania w świecie i swych następców. Z pewnym niepokojem można skonstatować, że właśnie w taką stronę kieruje się aktywność niejednego człowieka, który zapomina, o duchowej stronie swego życia. Hasło, które zostało podane na wstępie, bardzo mocno kieruje nasze myśli ku rzeczywistości pozamaterialnej. Może warto zastanowić się Drogi Czytelniku nad tym, jakie odczucia wywiera w Tobie to krótkie hasło Psalmisty: Moim szczęściem być blisko Boga. Czy ono jest czymś, pod czym można by złożyć własny podpis, akceptując jego treść jako opisującą własne życie? Czy może jego wymowa jest dla Ciebie niezrozumiała, nierzeczywista, nieatrakcyjna? Może nawet rodzi się chęć, aby takie słowa przypisać konkretnym ludziom, którzy z racji swego zaangażowania w sprawy wiary i Kościoła, powinni nie tylko takie hasła głosić, ale i według nich postępować. Może nawet stwierdzenia pójdą dalej – to są hasła dobre dla wszelkiej maści dewotów, ale ja nie mam czasu na zaprzątanie sobie głowy tymi sprawami, bo teraz ważne są praca, kariera, koledzy itd. Może później przyjdzie czas, by na poważnie zająć się Bogiem, wiarą, religijnością. Niejeden człowiek broni się przed większym zaangażowaniem w budowanie relacji z Bogiem, przekonaniem o własnej samowystarczalności czy dobroci. Często odżegnywanie się od wiary czy religijności jest powodowane dwoma czynnikami. Z pierwszym mamy do czynienia, gdy człowiek swoje „odczytanie” Boga wynosi z postaw „chrześcijan”, pośród których kłuje w oczy hipokryzja i zakłamanie. Wielu ludzi nazywających się chrześcijanami swą postawą w świecie czyni antyreklamę Chrystusowi. Drugi czynnik opiera się na nadmiernym umiłowaniu światowych wartości. Łatwiej jest poruszać się po świecie bez ograniczeń natury religijno-moralnej. Sięgać po to co się chce i kiedy się chce. Współczesny świat w znacznej mierze propaguje ideał zwycięzcy. Liczy się ten, kto jest na szczycie sławy, bogactwa. Często przymyka się oko na drogę do takich zaszczytów. W tym kontekście o wielu ludziach można powiedzieć, że osiągnęło wiele, że zbudowali swoje rozumienie szczęścia na osiągniętym majątku. Jednak w ostatecznym rozrachunku można postawić sobie pytanie: Co to za szczęście, z którym trzeba się rozstać, bo nic z tego, co uzyskujemy na ziemi, nie otrzymujemy na zawsze. Jedynym wyjątkiem jest Chrystus, za którym możemy iść w poza doczesność.Psalmista wypowiadając te znamienne słowa: Moim szczęściem być blisko Boga, uprzednio dokonuje swoistego bilansu. Patrzy, jak układa się życie bezbożnego i życie wierzącego. Dostrzega tu wielką niesprawiedliwość, bo nie raz okazuje się, że ten, kto idzie bez skrupułów przez życie, posiada wszystkiego w bród, a człowiek który miałby prawo oczekiwać Bożego błogosławieństwa, nie raz zbiera na siebie tylko ciężkie doświadczenia. Mimo takich spostrzeżeń autor Psalmu, kieruje się ku wartości, jaką stanowi życie z Bogiem, bo dostrzega ulotność ziemskich wartości, a trwałość tego, co złożone w ręku Boga.

Pełniący obowiązki pastora Piotr Borkowski

Pobierz pełny numer biuletynu w formacie PDF.

Udostępnij artykuł na FB

2019 rok

2018 rok

2017 rok

♦♦♦

Pełne roczniki (styczeń-grudzień)