Z całego swego serca!

(Słowo wstępne z numeru czerwiec 2020)

      10 maja odbył się w naszym zborze chrzest trzech sióstr: Hani, Wiesi i Ani oraz trzech braci: Rysia, Pawła i Łukasza. Z uwagi na surowe przepisy, jakie wówczas obowiązywały, w uroczystości uczestniczyły tylko osoby zaproszone przez naszych katechumenów. Dlatego cała uroczystość chrztu została nagrana i będzie dostępna do obejrzenia przez wszystkich chętnych. Poniżej chciałbym przypomnieć kilka ważnych myśli, które usłyszeli wszyscy obecni.
Żyjemy w świecie, w którym takie słowa jak: poświęcenie, oddanie, nie są w modzie. Dzisiejszy świat cechują takie postawy jak: nieposłuszeństwo, nielojalność,
niewierność. Relacje międzyludzkie stają się coraz bardziej kruche i pozbawione zaangażowania, skłaniamy się ku tymczasowości, dlatego tak wiele związków mężczyzn i kobiet decyduje się być nieformalnymi, a te które stały się małżeństwem, często bardzo szybko łamią daną wcześniej przysięgę – nie opuszczę aż do śmierci.
      To czego Bóg oczekuje od nas w relacji z nami, to zaangażowania całego naszego serca! Bóg, jako nasz Stwórca, nie zadawala się tym, że poświęcimy Mu jakąś część siebie. On pragnie i oczekuje całkowitego poświęcenia z naszej strony! Na kartach swego Słowa niejednokrotnie przypomina to tym, którzy pragną Mu służyć. Kiedy zapytano Pana Jezusa, które przykazanie jest najważniejsze, bez chwili namysłu powiedział – „Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie.” Mt 22,37-38
      Dlaczego dla Boga jest tak ważne, żebyśmy byli Mu oddani całym swym
sercem, całą duszą i całym umysłem?
      Jedynie ON jest naszym Stwórcą. To ON uczynił niebo i ziemię, rzeczy widzialne i niewidzialne. Dlatego TYLKO JEMU należy się wszelka chwała i cześć! Jedynie Bóg powinien być celem naszych usilnych poszukiwań, dlatego oczekuje od nas, że będziemy go szukać całym naszym sercem. Bóg chce mieć z nami żywą relację! On czeka na każdego z nas, tak jak ojciec czekał na swego marnotrawnego syna.
„A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem.” Jer 29,1.
      Tym który bardzo dobrze zdawał sobie sprawę z tego, żeby szukać Boga całym sercem, był król Dawid. Pięknie wyraził to słowami psalmu: „Boże! Tyś Bogiem moim, ciebie gorliwie szukam, Ciebie pragnie dusza moja; Tęskni do ciebie ciało moje, Jak ziemia zeschła, spragniona i bezwodna.” Ps 63,2
      Nie możemy pozwolić sobie na to, aby nasza relacja z Bogiem oziębła, aby nasze serce było pochłonięte czymś innym. Musimy ciągle badać nasze serca i sprawdzać, jaki jest ich stan, czy Pan Jezus zajmuje w nich centralne miejsce! Niech przestrogą będą dla nas słowa Pana Jezusa skierowane do zboru w Efezie: „Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś pierwszą twoją miłość.” Obj 2,4.

pastor pomocniczy Sebastian Kalnowski

Pobierz pełny numer biuletynu w formacie PDF.

Udostępnij artykuł na FB