Przed II wojną światową istniały w Bydgoszczy liczne ewangelikalne domy modlitwy, ale zawierucha wojenna rozproszyła po świecie większość ewangelicznie wierzących mieszkańców tego miasta. Po wojnie br. Paweł Bajeński, jako jeden z pierwszych, podjął się dzieła zgromadzania rozproszonych, co udało mu się osiągnąć,

Brat Tadeusz Dębosz
brat Tadeusz Dębosz †

uzyskując od ówczesnych władz w 1948 roku przy ul. Zduny 10 miejsce na dom modlitwy. Razem z powracającymi po zawierusze wojennej udało się zainicjować pracę, której przewodził br. Franciszek Trojanowicz. Po nim w roku 1960 pracę tę przejął br. Tadeusz Dębosz i prowadził ją do roku 1974. Na jesień 1974 roku odbyły się wybory w zborze i pracę tę przejął br. Jan Tomczyk. Zbór liczył wtedy około 75 członków i szybko się rozwijał.

Nadeszła wiosna 1976 roku. Mała grupa braci, zbierająca się na popołudniowy czas społeczności w domu braterstwa Cichockich przy ul. Porzeczkowej 17, pewnej niedzieli została oświecona myślą o zbudowaniu nowego domu modlitwy i rozdzieleniu pracy na dwa zbory. Myśl tę miało trzech braci, którzy wyjawili ją tego popołudnia. Pokojowy charakter rozwoju dwóch zborów dominował w rozważaniach na temat dalszej pracy.

Brat Jan Tomczyk
brat Jan Tomczyk

W następny wtorek ukazało się ogłoszenie w gazecie o sprzedaży działki, w pełni odpowiadającej naszym potrzebom. Chociaż nie było żadnych środków na ten cel, przez wiarę br. Jan Tomczyk podpisał wstępną umowę, wpłacając 1.000 starych złotych zaliczki (działka miała kosztować ok. 185.000 starych złotych). Były właściciel okazał się nader wyrozumiały i był gotów czekać na pieniądze do września, chociaż był to czerwiec. Została zebrana pierwsza ofiara na budowę domu. Grupa dziesięciu rodzin złożyła ofiarę w wysokości 25.000 starych złotych. Roboty ruszyły natychmiast, chociaż działka formalnie należała do poprzedniego właściciela. Bracia pracowali bardzo solidnie, pomimo licznych trudności materiałowych. Zwarci i jednolici w dążeniach, z Bożym błogosławieństwem kontynuowali dzieło.

Nic nie mogło przeszkodzić temu dziełu, bo zapał i zaangażowanie były ogromne. Gdy nadszedł czas położenia pierwszego stropu, zabrakło stali, by go wykonać. Jeden z sąsiadów oferował dwuteownik o wysokości 14 cm, ale Pan nie pozwolił go kupić. Został ściągnięty dwuteownik z Nowego Tomyśla od braterstwa Borówków za mniejszą kwotę, ale wyższy o 2 cm. Jakież było zdziwienie budowniczych, gdy inspektorzy przyszli zmierzyć wytrzymałość stropu, wymaganą przepisem o tzw. obciążeniu tłumem. Wymagana wytrzymałość wynosiła 500 kg na m2. Po założeniu sprowadzonego dwuteownika okazało się, że strop posiadał wytrzymałość 502 kg na m2. Gdyby został zakupiony ten zza płotu, dom nie uzyskałby zezwolenia na otwarcie. Ale Pan był z budowniczymi przez cały czas budowy. Były i inne trudności z ówczesnymi władzami, gdyż formalnie dom należał do dwóch współwłaścicieli, a nie do kościoła, a wiadomo było, że była to budowa domu modlitwy. Zwycięstwo odniosła jednak sprawa Boża, pomimo chwilowych udręk i trudności.

Otwarcie i poświęcenie kaplicy przy ul. Czerwonego Krzyża 52 nastąpiło 16 kwietnia 1978 roku. Tego dnia miały miejsce trzy wydarzenia: poświęcenie domu modlitwy, chrzest nowo przyjętych braci i sióstr oraz pogrzeb jednego z braci pod Chełmnem po południu. Zbór liczył wtedy 47 członków. Praca Pańska szybko się rozwijała, a szczególnym błogosławieństwem były kursy biblijne w Oćwiece, na których nawracało się wielu przyszłych naszych braci i sióstr. Ośrodek w Oćwiece został kupiony rok wcześniej, bo w 1977 roku.

Zbór przy ul. Czerwonego Krzyża 46Z pracy zboru w Bydgoszczy powstawały inne zbory. Najwcześniej usamodzielnił się Toruń. Następnie powstał zbór w Żninie, Świeciu, został wybudowany również nowy ośrodek w Oćwiece. Powstały nowe placówki w Solcu Kujawskim, Szubinie, Pile. Pan pobudził wiele serc tak, że dom modlitwy stawał się coraz ciaśniejszy. Myśląc o tym zostałą podjęta inicjatywa budowy nowego domu modlitwy. 5 listopada 1989 roku udało się otworzyć kaplicę przy ul. Czerwonego Krzyża 46. Uroczystość tego dnia była najwspanialsza w historii zboru. Chrzest przyjęło tego dnia 23 katechumenów. Pół roku później odbył się następny chrzest i 21 osób przyszło do Pana.

Systematycznie Pan dodaje nowe osoby, by korzystały z Jego łaski, a pracy jest jeszcze więcej, aniżeli na początku.